Mateusz Rulski - Saute
Wystaw opinię o produkcie
Na płycie jest ogrom słów, choć niekoniecznie ogromnych. Obnażają mnie, zakrywają, zniekształcają. Jak to słowa. Nie ma tu miejsca na teksty, ale może przez to usłyszycie coś inaczej, może lepiej, niż napisałem i zaśpiewałem? Może nawet zechcecie wrócić do tej płyty? A może coś sobie w niej ulubicie? Byłoby byczo.
Kod produktu: 935
Opis
Mateusz Rulski - słowa, muzyka, gitara, śpiew
Na płycie jest ogrom słów, choć niekoniecznie ogromnych. Obnażają mnie, zakrywają, zniekształcają. Jak to słowa. Nie ma tu miejsca na teksty, ale może przez to usłyszycie coś inaczej, może lepiej, niż napisałem i zaśpiewałem? Może nawet zechcecie wrócić do tej płyty? A może coś sobie w niej ulubicie? Byłoby byczo.
Spis utworów:
- Być może kiedyś
- Wstań
- Wolność to szybkość
- Wmordewind
- Pomiędzy wdechem a wydechem
- Nieboszczacza
- Napijmy się
- Musisz być piękna
- Miś bipolarny
- Mięta
- Lubię nasz zagracony dom
- Bobrze jest
- Panta Rhei
- Buty
- Piosnka o czajniku
Opinie
Jeśli dodałeś/-aś recenzję, a nie pojawiłą się na liście, być może oczekuje na moderację.